piątek, 22 stycznia

Aktualności

Przygotowania ruszyły pełną parą

– Przygotowania do rundy rewanżowej  piłkarskiego sezonu ruszyły pełna parą – mówi Janusz Matusiak, prezes UKS SMS. –  Pogoda  nie jest zła i dlatego pozwala na realizację  wytyczonych przez trenerów planów. W dni powszednia nasze dwa boiska ze sztuczną nawierzchnią  są zajęte od samego rana do późnych godzin wieczornych. Ruch, jak nie przymierzając, w Las Vegas. Weekend zdominowany jest przez sparingi, które również rozgrywane są od świtu, niemal do północy. Trenerzy nie oszczędzają naszych zawodniczek i zawodników. Nie ma się jednak co dziwić,  bo chcą  jak najlepiej wykorzystać okres przygotowawczy przed drugą częścią rozgrywek. Dyrektor Mirosław Dawidowski, który prowadzi drużynę CLJ U-19, będzie walczył do końca o utrzymanie w Centralnej Lidze Juniorów. My wszyscy, dobrze zdajemy sobie sprawę, że uplasowanie w pierwszej szóstce grupy wschodniej, zapewni klubowi spokój na kilka lat, pozwalając młodym piłkarzom na dalszą rywalizację z krajową elitą w tej kategorii wiekowej. Jednym słowem, toczy się batalia o to, by UKS SMS nie wypadł na peryferie wielkiej polskiej piłki.  Zadanie stające przez szkoleniowcem i jego piłkarzami nie jest łatwe, ponieważ musi walczyć z zespołami, które są wspierane przez kluby ekstraklasy. To olbrzymie wyzwanie dla naszych zawodników, ale wszyscy w klubie będziemy trzymać kciuki za udany finał tych zmagań.

Przed zespołem ekstraklasy kobiet walka o znalezienie się w pierwszej szóstce po  rundzie zasadniczej, aby później nie patrzeć nerwowo w dół tabeli, tylko spokojnie i bez emocji  zerkać w górę. Trener Marek Chojnacki i jego piłkarki doskonale zdają sobie sprawę z wagi zadania. Muszę przyznać, że również jak w przypadku CLJ, łatwo nie będzie. Kluby ekstraligi pań pozyskują nowe zawodniczki, bo chcą uchronić się przed rozpaczliwą walką o utrzymanie. My musimy bardzo rozsądnie podchodzić do transferów, wiedząc jakim budżetem dysponujemy. Priorytetem jest wprowadzanie do zespołu młodych, bardzo zdolnych zawodniczek. Takich w klubie nie brakuje. Na każdym kroku  przekonują swoimi umiejętnościami, że warto im dać szansę pokazania się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Właśnie z drużyny juniorek do zespołu ekstraligi trafiły: Paulina Filipczak, Angelika Kołodziejek (obie rocznik 2001). Jest to duże wyróżnienie dla tych zawodniczek, a zarazem wskazanie kierunku innym młodym piłkarkom. To jasny sygnał, że warto ciężko i sumiennie trenować!

Published by Marcinek