niedziela, Maj 26
Łódź, Polska
19.4°C

Aktualności

Wspaniały futsalowy debiut!

– Takie informacje aż się chce przekazywać – zauważa Janusz Matusiak, prezes UKS SMS. – Właśnie nasza drużyna piłkarek nożnych U – 14, pod wodzą trenera Sebastiana Papisa, wywalczyła brązowy medal podczas mistrzostw Polski w futsalu. Historyczny debiut i od razu taki sukces. Brawo dziewczyny!!! Po raz pierwszy nasze zawodniczki po wyeliminowaniu swoich rówieśniczek z różnych części Polski zakwalifikowały się do ścisłej krajowej czołówki, walczącej o medale MP. Trzeba przyznać, że finałowy turniej organizowany przez PZPN pod względem poziomu i organizacji stał na bardzo wysokim poziomie.
Muszę uczciwie się przyznać, że nie wierzyłem, iż nasze młode zawodniczki powalczą o medale. Biję się w pierś i posypuję głowę popiołem. Jasiu, więcej wiary w młodych sportowców! Kolejny raz sprawdziło się stare porzekadło, że w sporcie wszystko może się wydarzyć, trzeba tylko chcieć i mocno walczyć.
Kiedy dotarła do mnie informacja, że w sobotnich meczach dziewczyny doskonale powalczyły i zakwalifikowały się do ćwierćfinałów,  nic nie mogło mnie powstrzymać przed wyjazdem do stolicy.
Emocjonowanie się spotkaniami w ładnej hali AZS Warszawa, możliwość wsłuchania się emocjonalny, żywiołowy i niezwykle głośny dopingu rodziców sprawiło mi ogromną radość. Zaangażowanie i pomysł na grę naszych zawodniczek otworzyło mi oczy na możliwości sportowe w futsalu.
Pierwsze minuty półfinałowego pojedynku dawały nadzieje na dobry wynik, a co za tym idzie na awans do decydującej rozgrywki. Zespół z Wierzbowianki szybko otrząsnął się po straconej bramce i odpowiedział trzema. Niestety, próba wyrównania wyniku nie była udana, chociaż na dwie minuty przed końcem spotkania nasze dziewczyny strzeliły drugą bramkę.
Po meczu były łzy, rozpacz i wielki żal dziewczyn. Wraz z rodzicami, którzy tłumnie zjechali na te finały, mieliśmy sporo roboty, by przekonać piłkarki, iż ta porażka to jeszcze nie jest koniec świata. Jak się później okazało musieliśmy uznać wyższość mistrzyń Polski.
Na szczęście nasz zespół czekał jeszcze bój o brązowy medal. Był to mecz, który na pewno zostanie nie tylko w mojej w pamięci. Dziewczyny wygrywając 3:2 sprawiły olbrzymią niespodziankę nie tylko trenerowi i rodzicom. Uśmiechy wróciły na twarze naszych zawodniczek. Wspaniale było obserwować takie sportowe obrazki.  Kolejna wzruszająca chwila miała miejsce po zakończeniu rywalizacji, kiedy to z nieukrywaną przyjemnością  zawieszałem brązowe medale na szyjach naszych zawodniczek.

Dziewczyny już nie mogę się doczekać następnego championatu!

Published by Marcinek