Aktualności

Udany początek rocznika 2008

Zawodnicy Juniora Młodszego rozpoczęli rundę rewanżową rozgrywek ligowych od zdecydowanego zwycięstwa w meczu z Sokołem Aleksandrów. Można mieć nadzieję, że 7 strzelonych bramek jest efektem dobrze przepracowanego okresu przygotowawczego i jeszcze lepszym prognostykiem przed kolejnymi meczami.

Biało-niebiescy z rocznika 2008 w ostatnim czasie rozegrali dość wiele sparingów z mocnymi zespołami, nie tylko z województwa łódzkiego. W grach kontrolnych mogli się sprawdzić m.in. z KKS Kalisz, Wisłą Płock, AP Brychczy czy AKS SMS. W ostatnich dwóch grach podopieczni trenera Pyrdoła i Wasiaka spotkali się z Varsovią i Polonią Warszawa.

„Jestem zadowolony z ogromu pracy jaką włożyli zawodnicy w czasie okresu przygotowawczego. Z dużą niecierpliwością czekaliśmy na pierwszą kolejkę zmagań ligowych, aby w końcu wejść na boisko i rywalizować o ligowe punkty. Wydaje mi się, że w ostatnim miesiącu zrealizowaliśmy wszystkie nasze cele, dzięki czemu do spotkania z Sokołem Aleksandrów podchodziliśmy zmotywowani, ale również pewni swoich umiejętności” – opowiada o ostatnich tygodniach trener Pyrdoł.

W tym czasie nie próżnowali również zawodnicy z drugiego zespołu 2008 prowadzonego przez trenera Wasiaka. Oni również wystartowali w rozgrywkach ligowych mocnym uderzeniem, odnosząc zdecydowane zwycięstwo w pierwszej kolejce. Warto jednak przypomnieć, że nasza druga drużyna rywalizuje w lidze B1, w której rywalizuje z zawodnikami o rok starszymi.

W okresie przygotowawczym zespół rezerw często rywalizował z drużynami ze starszych kategorii wiekowej, aby odpowiednio przygotować się do startu rozgrywek. Biało-niebiescy zagrali z ekipami: Szczerbiec Wolbórz, Ziomki Rzeszów, SP Widzew czy Stal Głowno.

„Uważam, że doświadczenie jakie zbiorą nasi zawodnicy grając w lidze starszej będzie procentowało w przyszłości. Szykujemy się na to, że z początku może być ciężko, ale liczymy, że w trakcie sezonu doskoczymy do wysoko zawieszonej poprzeczki” – komentuje trener Wasiak.

Published by Janusz Matusiak